MA DZIEWCZYNA CELA...
POST NA FORUM:
Niejednokrotnie już przyłapałam córkę na sikaniu do wolno stojącej mydelniczki w łazience. Doprawdy, nie rozumiem jak 20-letnia dziewczyna może tak się zachowywać. Gdy raz ją spytałam dlaczego nie idzie do toalety w tej sprawie (sąsiednie drzwi), odpowiedziała, że jej się nie chce iść, bo już się rozebrała i że woda jej w wannie wystygnie. Co robić? Czy jest szansa na oduczenie jej tego złego nawyku? Jestem załamana :(
FORUM WSPIERA, RADZI, UCZY, WYCHOWUJE:
***Zamontować kibel w wolno stojącej mydelniczce w łazience.
***Mydelniczkę w kiblu stojącym w drugim pomieszczeniu.
***Gdyby była chlopcem a w łazience byłaby umywalka nie byloby problemu, a tak sie dziewczyna męczy i gimnastukuje z celowaniem do mydelniczki, swoją drogą kreatwna nie powiem, nie wpadłabym na to sama ;)
***Trzy rzeczy są w tym wszystkim ciekawe: 1. Czy córka ma skąpomocz, czy matka taką dużą mydelniczkę? 2. Co ona robi z napełnioną mydelniczką - wylewa zawartość do wanny albo za
okno, czy chwilowo odstawia na bok, aby potem opróżnić do muszli? 3. Czy po wszystkim myje tę mydelniczkę?
***I przede wszystkim czy wyciaga z niej wczesniej mydlo - na to pytanie nikt nie odpowiedzial.
***[autorka wątku] No właśnie, problem polega na tym, że ona wyjmuje mydło i dokonuje rzeczonego aktu. (A ja się potem brzydzę tej mydelniczki i ciągle muszę Domestosem ją zalewać)
***Uważam, że umywalki powinny być tak skonstruowane, by kobiety też mogły do nich sikać. Obecna konstrukcja umywalek to przejaw dyskryminacji!
***Kolejny dowód że kobiety mają nawalone we łabach.
[eeeee... że co..?]
[podesłała Syriana - dzięki :-)]
5 komentarzy:
Patrząc na sytuacje obiektywnie, z boku: Po pierwsze, okrutne i przebrzydłe lenistwo. Po drugie, możliwość domniemanego, ukrytego pragnienia bycia mężczyzną, zaspokajane oddawaniem moczu na stojąco. I wreszcie po trzecie, potrzeba sikania w różnych dziwnych sytuacjach, do różnych dziwnych naczyń.
Zlikwidować wolnostojącą mydelniczkę.
A kupkę przepraszam, gdzie robi?
a mnie najbardziej zastanawia w jaki sposób matka nakrywa dwudziestoletnią córkę na sikaniu do mydelniczki... wchodzi do niej do łazienki podczas rzekomej kąpieli czy jak?
hehehe, pelen Szacunek Sasenka :) od siebie dodam-przyjaciolka opowiadala kiedys jak to lubila w nocy siusiac do pokala.(ponoc skonczyla z tym) Wiec jak w nocy, przydusi ja potrzeba, to wyciaga pokal (ma takowy w szafie ukryty) i zalatwia swoja potrzebe do niego....coz dodac, to jest jakis tym zboczenia :P do dzis myslalem, ze cos z Nia nie wporzadku,a le chyba ten sposob kreci wiecej kobiet :F afeee
No cóż...dziewczyna sama sobie komplikuje życie, wciąga w ten precedens matke, napewno juz wiedzą o tym sąsiedzi...nie prosciej nasikac sobie do wanny i nie robic z tego zagadnienia??...
(mantis)
Post a Comment